Rozszerzanie diety – Grudki i kawałki

Podczas rozszerzania diety najczęstszym problemem zgłaszanym przez Rodziców, jest właśnie wprowadzanie grudek, kawałków do diety dziecka.
Problemami po stronie dziecka może być jeszcze brak umiejętności motorycznych m.in. stabilnej postawy ciała, nadwrażliwość oralna, niechęć dotykania jedzenia rączkami, brak gotowości do innej faktury pokarmu niż papka, nieprawidłowe pozycjonowanie.
W przypadku braku poprawy u dziecka w zakresie akceptacji grudkowej pokarmów warto zawsze skonsultować się z neuro/logopedą.
Po wnikliwym wywiadzie, obserwacji sytuacji pokarmowej maluszka, zbadaniu neurologopedycznym zawsze dobrane zostaną odpowiednie zalecenia.

Propozycje na początek:

  1. Dowrażliwienie całego ciała poprzez masaże, fakturowanie rozpoczynając od nogi-stopy, rąk- dłoni, głowy, twarzy na końcu wewnątrz jamy ustnej.
    Wykorzystujemy do całego ciała: pędzle, szczotki, gąbki, futerka, masażery tak aby maluch miał jak najwięcej możliwości poznawania poprzez dotyk różnych faktur.

  2. Do zabaw rączkami- ugotowane miękkie warzywa np. ziemniaki, brokuły, bataty, marchewka, dynia tak aby małe rączki mogły poczuć, dotknąć a buzia pod kontrolą rodzica spróbować, jeśli dziecko samo sobie włoży ubrudzone rączki do buzi.
    JAK RĘKA NIE DOTKNIE, TO BUZIA NIE ZJE Bez presji dziecko poznaje i wcale nie jest tu naszym głównym celem, aby zjadło, tylko zaakceptowało dotykowo różne produkty.

  3. Do stymulacji jamy ustnej możemy używać różne szczoteczki, palec rodzica zawinięty w gazę i wykonujący np. stymulacje oralne według zaleceń specjalisty. Pomocne mogą być szpatułki ORAL SWAB.

  4. Rozpoczynamy bezpieczny ,,trening gryzienia’’ na bokach: np. suszone owoce, ewentualnie wykorzystujemy siatkę lub gazik z zawiniętym w środku kawałkiem np. twardego jabłka., polecane są także ROLLSY, MIOGRYZIE.
    Pokarmy do gryzienia podajemy na bokach żuchwy- miejsce przyszłych zębów trzonowych i trzymamy tak długo, aż dziecko wszystko rozgryzie. Obserwujemy prace języka- czy porusza się w kierunku bodźca? Czy jednakowo porusza się zarówno w lewą jak i prawą stronę?

  5. GRUDKI W POKARMIE- OD CZEGO ZACZĄĆ?
    W zakresie karmienia łyżeczką i przyzwyczajania śluzówki jamy ustnej do grudek, proponuję rozpocząć trening 2na1 tzn.: 2 łyżeczki gładkie 1 łyżeczka z AMARANTUSEM EKSPANDOWANYM- tak robimy przez 2 dni, obserwując czy dziecko przyzwyczaja się do zmienionej konsystencji, jeśli nadal ma problem, przerywamy na tydzień wracając do konsystencji gładkiej i ponownie wykonujemy trening.
    Kolejno używamy JAGŁY EKSPANDOWANE, ZIARNO PROSA i na końcu GRYKA DO CHRUPANIA. Podane grudkowe propozycje podajemy zawsze na początku w konsystencji papkowatej, żeby ziarna rozmiękły i obserwujemy jak sobie dziecko radzi.

  6. Szanujmy zachowanie dziecka, gdy odmawia jedzenia. Początkowo postarajmy się uspokoić maluszka, następnie wracamy do karmienia.

  7. Staramy się nie zabawiać zabawkami czy innymi przedmiotami/ telewizją, tabletami. Skupiamy dziecko na sobie i na karmieniu. Odwracanie uwagi dziecka od jedzenia poprzez zabawianie, spowoduje brak zainteresowania jedzeniem i będzie utrudniało jego koncentrację na: smaku, zapachu, fakturze, uczuciu sytości czy głodu i kształtuje nieprawidłowe nawyki.

  8. Uczymy się rozpoznawać sygnalizowanie głodu przez dziecko.

Rozszerzanie diety – Nauka picia z kubka zwykłego

Podawanie kubeczka zwykłego, czyli mam na myśli kubek otwarty, rozpoczynamy po około 4 tygodniach od prawidłowego opanowania przez dziecko umiejętności zgarniania górną wargą z łyżeczki. W momencie gdy dziecko będzie jeszcze miał problem w tym zakresie, jest możliwe, że opanowanie picia z kubeczka będzie jeszcze dla Niego za trudne.

Najbardziej mi się sprawdza kubek MEDELA, malutki, z poszerzonym brzegiem, przeźroczysty.
Zawsze rozpoczynam trening picia z kubka z gęstym musem, kaszką lub zupką kremem. Nie może tam być nic grudkowego!!!

Pozycja, którą można najlepiej kontrolować to posadzenie maluszka na swoich kolanach, tyłem do siebie.

Brzeg kubeczka podaję na dolną wargę, delikatnie przechylam i oczekuję, że dziecko domknie wargi na kubeczku i zacznie pić aktywnie, pobierając pokarm z kubka. Jeżeli nie robi tego, dodaję tzw. kontrolę żuchwy, wspomagając domknięcie warg na kubeczku.

Gęsta konsystencja jest łatwiejsza niż woda, która szybciej leci i nie zawsze dziecko jest w stanie kontrolować jej wypływa, przez co może się krztusić i zniechęcać.
W miarę czasu i sprawniejszego opanowania tej umiejętności, rozrzedzam coraz bardziej gęsty napój, aż docelowo dochodzę do wody.
Pilnuję, aby język nie wchodził do kubka, aby dziecko nie ssało z niego, tylko aktywnie, sekwencyjnie piło.

Dopiero po takim opanowaniu tej umiejętności, można podać dziecku bidon do picia, pilnując jednak, aby słomka bidonu była na tyle krótka, aby nie wchodziła na język, tylko znajdowała się w przedsionku jamy ustnej.
Będzie to aktywizowało mięsień okrężny ust do pracy, a nie język, o co nam cały czas chodzi.

Rozszerzanie diety- Łyżeczka

  1. Prawidłowo dobierzmy pozycję dla dziecka, które jeszcze samodzielnie nie siada w wieku 6 miesięcy, a chcemy rozpocząć karmienie łyżeczką. Można poprosić o pomoc fizjoterapeutę lub neuro/logopedę.
  2. Dobieramy odpowiednią łyżeczkę. Najlepiej aby była płaska, twarda, nie za szeroka i nie za głęboka.
  3. Sposób podawania łyżeczki ma być taki, aby dziecko prawidłowo zgarniało górną wargą pokarm . Nie wycieramy łyżeczką!! Początkowo dzidziuś będzie jeszcze ssał z łyżeczki, ale szybko powinien się nauczyć innej techniki jedzenia niż tej którą znał od urodzenia.
  4. Możemy ćwiczyć tzw. wolne karmienie tzn. wolno wyciągamy łyżeczkę z jamy ustnej, aby górna warga miała czas na ściągnięcie produktu. Nie dajemy za dużo na łyżeczkę i przy włożeniu łyżeczki, delikatnie dociskamy środek języka. W momencie gdy będzie miał problem z samodzielnym zgarnianiem z łyżeczki możemy wprowadzić tzw. kontrolę żuchwy/ palec pod brodą przez całe karmienie/ i podczas wyjmowania łyżeczki domykamy wargi na niej, a nie wycieramy biernie.

Czekamy na gotowość dziecka, czyli otwarcie buzi, mówimy AM podczas karmienia.